Strona główna > Pleciuga > Citilighty, citilighty, citilighty

Citilighty, citilighty, citilighty

Pleciuga mnie zaskakuje.

Kilka dni temu dostaję informację od Ali, że widziała kolejny plakat pleciugi na mieście – chyba, na bazie mojego zdjęcia.
Chyba, bo niestety (w przeciwieństwie do poprzedniego) nie był podpisany moim nazwiskiem.

Weryfikacja na pl. Kościuszki: Faktycznie – moje zdjęcie na plakacie, ale bez podpisu.
Jako, że na następny dzień miałem spotkanie z Grześkiem – miałem okazję wszystko wyjaśnić.
No cóż… Przeoczenia się zdarzają i niestety nie da się tego uniknąć.

Poniżej plakat wiszący w różnych miejscach Szczecina.

Fot.: Przemysław Stodolny

Reklamy
Kategorie:Pleciuga
  1. zajebiscireporterzy
    Marzec 1, 2010 o 6:44 pm

    pokazał byś obok oryginał zdjecia, było by ciekawie porównać

  2. Alicja
    Marzec 1, 2010 o 8:06 pm

    Ha! no i Alunia pojawia sie juz w pierwszym zdaniu:D ech… nie ma to jak sława;p

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: